Szlakiem Wzgórz Szymbarskich na rowerze

Kolejny majowy weekend na rowerze z Kasią. Grzegorz niestety dalej w domu pomaga się zrosnąć złamanej kostce. Kolejny weekend i kolejny dzień z piękną pogodą. W planie Kaszuby, mieędzy Szymbarkiem  Borczem i powrót rowerem szlakiem Skarszewskim na Przytulną.

Rozpoczęłyśmy o poranku i bezpośrednio z Wiszących Ogrodów przejechałyśmy pod przystanek koeljowy Rębiechowo PKP. W pociągu zakup biletów, jedziemy do miejscowości Krzesna.

Z Krzesnej rozpoczynamy naszą rowerową wycieczkę. Podążamy pieszym szlakiem PTTK w kierunku Szymbarku. Do Szymbarku jest zaledwie 3 km. JJedziemy początkowo pod górę obok mijając kilka obiektów o charakterze letniskowym, a potem wjeżdżamy w las. Później trochę w dół, znowu w górę, aż w końcu wyjeżdżamy w otwartą przedtrzeń między polami. Stopniowo otwiera się widok: najpierw na znajdującą się w kierunku zachodnim zalesioną Wieżycę z wystającym spośród drzew charakterystycznym szczytem wieży widokowej, a po dalszej wędrówce na zabudowania Szymbarka, wśród których dominuje ceglana wieża kościoła. 

Dojeżdżamy do Szymbarku Stąd szlakiem czarnym, Wzgórz Szymbarskich pedałujemy mocno w górę by w końcu osiągnąć szczyt Wieżycy. Wieżyca to najwyższe wzgórze północnej Polski będące wzgórzem polodowcowym, a dokładnie morenowym. Ma wysokość 328,7 m npm. Wierzchołek jest porośnięty lbukowym lasem, a naa szczycie wzgórza usadowiono platformę widokową – Kaszubską Wieżę Widokową im. Jana Pawła II. Szczyt Wieżycy wraz z wybranymi stokami jest od 1962 roku objęty rezerwatem krajobrazowym „Szczyt Wieżyca”, gdzie ochronie podlega głównie buczyna kwaśna.

Pod wieżą nagrywamy telefonem pamiątkowy film z pozdrowieniami dla Grzegorza. Przegryzamy jabłko i szykujemy się na piękny zjazd z Wieżycy, w dół, leśną ścieżką, podążając dalej szlakiem czarnym w kierunku Sławków.

Dalej kierujemy się w stronę Wyczechowa. Jako że podążamy szlakiem pieszym, czasem przychodzi nam zsiąść z siodełka, by podołać trudnością ścieżki.

W Wyczechowie wyjeżdżamy na kaszubską wieś. Mijamy sporo zabudowań, gospodarek, kaszubskich krów.

Tu także znajdujemy sklep i przystajemy na dłuższy odpoczynek polączony z ładowaniem akumulatorów, czyli piknikiem. W sklepie wybór pada na robotnicze danie. Buła, kiełbasa w rękę, pomidor, a to wszytstko popite Kubusiem. Raj na ziemi.

Posilone i wpocząte dojeżdżamy do Borcza. Po sporym odcinku dróg szutrowych poruszamy się teraz drogą polną.

Dalej kierujemy się na Majdany i Marszewo. Spokojnie dojeżdżamy w okolice Jezioro Łapińskiego.

Jezioro Łapińskie jest przepływowym jeziorem rynnowym i znajduje się na terenie Przywidzkiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Za jeziorem czeka nas przeprawa prowizoryczną kładką przez rzeczkę Rokitnicę. Na kładce spotykamy sympatycznego rowerzystę.

Wkróce dojeżdżamy w okolice Jeziora Otomińskie. Stąd będziemy się kierować zielonym Szlakiem Skarszewskim w ierunku Jeziora Jasień i do domu, naWiszące Ogrody. A więc tylko 8 km kręcenia, i jesteśmy w domu!